Jeż to zwierzę budzące powszechną sympatię i zaciekawienie. Gdy zawita to ogrodu staje się honorowym gościem i obiektem uwielbienia szczególnie dzieci. Należy jednak pamiętać, że to dzikie zwierzę o naturze samotnika. Chadza własnymi ścieżkami i unika towarzyskich kontaktów z człowiekiem. Jeżeli wybrał nasz ogród to nie przesadzajmy z „czułościami” i cieszmy się jego obecnością zachowując odpowiedni dystans.

Pierwsze skojarzenie z jeżem?

Oczywiście jabłko na grzbiecie! I pomimo, że ten znany z bajek obrazek staje nam natychmiast przed oczami to nie ma on nic wspólnego z prawdą. Jeże nie jedzą jabłek! Skąd się więc wzięło to wyobrażenie? Odpowiedzi należy szukać w …starożytnym Rzymie. Gaius Plinius Secundus (Piliniusz Starszy), historyk i pisarz rzymski, stworzył dzieło zatytułowane „Naturalis historia” (Historia Naturalna). Był to rodzaj encyklopedii złożonej z 37 ksiąg, w której przedstawił swoje obserwacje wyobrażenia nt. świata.

W księdze VIII tak pisze o jeżach:
„Także i jeże przysposabiają sobie pokarm na zimę; kulając się po leżących jabłkach, utkwione na kolcach, a nadto jeszcze jedno w pysku, znoszą w wydrążenia drzew (…). „.
Nasuwa się pytanie czy Piliniusz Starszy kiedykolwiek widział jeża, bo zwierzątka te raczej nie zmieniły upodobań kulinarnych na przestrzeni wieków. Czym się żywi jeż? Jest drapieżnikiem i obiektami jego żerowania są owady, ślimaki,dżdżownice, a nawet żaby. Jeż nie pogardzi też ptasim jajem. Jego bytowanie w naszym ogrodzie zmniejsza liczbę wielu szkodników (np. turkucia podjadka), które są przez jeża zjadane.

mały jeż

Jak zaprosić jeża do ogrodu?

Choć jeże coraz częściej zaglądają do miast to jednak preferują gęste łąki i zarośla. Stąd trawnik przypominający pole golfowe na pewno nie zachęci jeża do regularnych wizyt. Zachęci natomiast…kompostownik. Prowadzony w sposób naturalny, bez dodatku środków chemicznych przyspieszających rozkład resztek roślinnych. Jeż z natury jest stworzeniem odpornym na działanie toksyn (potrafi stoczyć walkę ze żmiją bez uszczerbku na zdrowiu). Niestety ta odporność dotyczy tylko trucizn występujących w przyrodzie. Stosowane przez ludzi środki ochrony roślin mogą być dla jeża zabójcze.

Jak pomóc jeżom w ogrodzie?

I ponownie za Piliniuszem Starszym:
„Też same zwierzęta przepowiadają zmianę wiatru północnego na południowy kryjąc się w dziury swoje.(…)”.
Jeż zapada w sen zimowy dlatego warto zorganizować mu odpowiednie schronienie. Kopce z liści i gałęzi w zacisznym miejscu czy drewniane, osłonięte skrzynki zapewnią jeżowi odpowiednie warunki do przetrwania zimy, a trzeba podkreślić, że jest to zwierzę bardzo wrażliwe na ujemne temperatury. Oprócz wrogów naturalnych (psy, kuny, lisy) na jeża czyha też szereg pułapek wynikających z bytowania człowieka. Oczko wodne w ogrodzie czy studzienka ściekowa może stanowić zagrożenie dla jeża stąd należy je zabezpieczyć.

Ochrona jeży

Jeże podlegają w Polsce ścisłej ochronie gatunkowej, a to oznacza, że są nietykalne za wyjątkiem określonych działań mających na celu bezpieczeństwo jeża lub ratowanie jego zdrowia i życia.
I na koniec ostatni fragment z Piliniusza Starszego. Cytuję go, bo choć drastyczny to ukazuje jak postrzegano i traktowano jeże w czasach najdawniejszych. Jeżeli jesteś Drogi Czytelniku osobą wrażliwą to zakończ lekturę w tym miejscu.

„Poczuwszy zaś strzelca, ściągają głowę i nogi jako też całą dolną część ciała, na której jest rzadki i niekolący włos, zwijają się w kształt piłki, ażeby ów nie mógł nic prócz kolców pochwycić. W największej zaś bojaźni upuszczają z siebie trujący mocz, szkodliwy ich skórze i kolcom, wiedzą bowiem, że dla tej przyczyny je łapią. Dla tego korzystną jest rzeczą łapać je wtenczas, gdy już mocz upuszczą.
Wtedy skóra ich jest wyborna, inaczej zaś zepsuta, krucha, z zgniłemi i wypadającemi kolcami, nawet i natenczas, gdy ucieczką życie swoje ocalą; ztąd też nie oblewają się szkodliwą tą cieczą, tylko w chwili, gdy już żadnej nadziei nie mają; albowiem brzydząc się same jadem swoim ochraniają się i czekają ostatecznej chwili; z tej też przyczyny chwytane bywają prawie zawsze przedtem.

czym się żywi jeż

Potem piłka, (w którą jeż się zwija) rozwija się pokropieniem ciepła wodą; chwytają go za jedne z tylnych nóg, powieszają i morzą głodem; inaczej nie można go zabijać, chcąc ochronić skóry. Zwierze to nie jest , jak wielu twierdzi, zbytecznem dla człowieka; albowiem gdyby jego kolców nie było, natenczas miękka wełna owcy byłaby nadaremnym darem dla śmiertelników. Tą skórą chędożą suknie. Oszukaństwo odnosiło z handlu tego wielkie korzyści, a w żadnej innej rzeczy nie wyszło tyle ustaw senatu i tyle skarg z prowincyi do każdego cesarza, jak w tej.”

(Wykorzystano zachowując oryginalną pisownię fragmenty „K.Piliniusza Starszego Historyi naturalnej ksiąg XXXVII”. Józef Łukaszewicz. Poznań 1845).

[Głosów:5    Średnia:2/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here