Na temat jedzenia mięsa w piątek można usłyszeć wiele teorii. Osoby, które są wierzące i praktykujące starają się przestrzegać postu. Starsze osoby pościły od zawsze w piątek, a zdarzało się, że nawet w środę. W tym czasie nic, co z mięsa nie jest spożywane, a zatem pozostaje nam tylko nabiał i ryby. Tak było dawniej, kiedy dostępu do tego wszystkiego nie mieliśmy tak dużego jak dzisiaj.

Jedzenie było na kartki, jedzenie było ograniczone, a mięso to był rarytas. Dzisiaj mamy reklamy w telewizji, które kuszą do tego żeby jeść to, co chcemy i kiedy chcemy. Pokusa jest naprawdę bardzo duża i mało, kto jest w stanie nad tym zapanować. Zmieniło się też wiele, jeśli chodzi o poszczenie w kościele. Dzisiaj nawet Wigilia Bożego Narodzenia nie musi być postna, a od wieków taką była. Tego też nie każdy chce przestrzegać, bo wiele osób uważa, że tutaj się nie zmienia niczego. Tak było i tak ma być, a nie, że ktoś nagle sobie coś wymyśla.

Zero mięsa w piątek

Według prawa kanonicznego mamy obowiązek żeby przestrzegać postu w piątek. Jeśli jesteśmy osobami, które ukończyły już czternastu rok życia to podlegamy temu prawo. Można znaleźć również wyjątki od tej normy, bo jeśli w tym czasie są jakieś uroczystości i nie mamy innego wyjścia to wtedy mięso spożywamy. Jasno z tego wynika, że jeśli nie będziemy przestrzegać tego prawa to grzeszymy i to jest bardzo ciężki grzech. Dzisiaj mało, kto sobie cokolwiek z tego robi, dlatego jemy to, co chcemy. Skoro ktoś uważa się za katolika i jest wychowany w tej wierze to nie powinien z tym walczyć.

Jeśli to robi to powinien się zastanowić nad tym czy ma to w ogóle sens? Trzeba postępować zgodnie z prawem, ale to wcale nie jest takie łatwe. Można znaleźć w Internecie wiele opowieści o tym, że w Wielki Piątek ktoś poszedł do księdza i widział jak ten przy objedzie zajada się mięsem. Jeśli coś takiego się widzi to można zwątpić i tak ma właśnie wiele osób. Skoro Ci, którzy powinni dawać przykład nam go nie dają to, co my mamy myśleć o tym wszystkim? Czy jest to potrzebne czy nie? Odpowiedź na to pytanie każdy musi znaleźć sam w sobie i postępować zgodnie z tym, co uważa za słuszne.

czy w piątek można jeść mięso

Dzieci nie muszą pościć

Kto wymyślił, że dziecko pościć nie musi? Skoro dziecko było na chrzcie i na komunii świętej to przecież jest pełnoprawnym członkiem kościoła. Teraz pozostano tylko bierzmowanie, ale dlaczego takie dziecko może jeść mięso? Dlaczego czternaście lat to ta granica, a nie dziesięć czy szesnaście? Człowiek zbyt wiele zmienia w prawie ustawionym przez Boga, dlatego ludzie zaczynają wątpić w to czy to jest w ogóle potrzebne. Nie ma się, co dziwić, że tak jest i każda osoba ma wątpliwości.

Te osoby, które są już starsze starają się na ten temat nie dyskutować, bo się w pewnym sensie boją tego tematu. Właściwie to nie wiedzą skąd się do wzięło i dlatego akurat tak jest. Przyjmują to tak jak to jest i starają się nie wnikać w przyczyny. Ma to sens, ale tylko do pewnego stopnia, bo później pozwalamy na wprowadzanie chociażby braku postu w wigilie i znowu milczymy. Jesteśmy wspólnotą i wszyscy powinniśmy decydować o tym jak ma to wyglądać i jakie mają być wprowadzane zmiany.

Pościmy od święta

Odsetek wierzących, którzy poszczą w Wielki Piątek jest o wiele większy niż w każdy inny piątek miesiąca. Wiemy, że tak trzeba, dlatego tak robimy i ten jeden dzień bez mięsa jesteśmy w stanie się przemęczyć. Często jest też tak, że zapominamy o tym i dopiero, kiedy kiełbasa ląduje na talerzu to sobie o tym przypominamy. Czy to, że pościmy w piątek coś zmienia? To jeden dzień w tygodniu i można przecież od mięsa odpocząć. Nie umrzemy w tym czasie z głodu, dlatego jeśli uważamy się za katolików to warto byłoby się również nad tym zastanowić.

szynka

Po coś to wszystko zostało ustalone, a skoro nam się nie podoba to mówimy dowiedzenia i wychodzimy. Tak to powinno wyglądać, ale ile osób by wtedy zostało w kościele katolickim? Bardzo często o poszczeniu zapominamy, bo ciągle gdzieś się spieszymy. Mamy tysiąc spraw na głowie i dopiero, kiedy nie musimy pójść do pracy to dowiadujemy się, że dzisiaj jest jakieś święto. Dawniej święta były rodzinne i było przygotowywanie posiłków, a dzisiaj jest nieco gorzej.

Dzisiaj rządzi na wigilii catering, bo nie mamy na nic czasu. Widać, że to wszystko zmierza w niewłaściwym kierunku, ale nie jesteśmy w stanie odważyć się, że to zmienić. Czasami trzeba stanąć, chociaż na chwile i się rozejrzeć dookoła i sprawdzić, co się dzieje u nas i u naszej najbliższej rodziny. Wtedy możemy wyciągnąć z tego jakieś wnioski i może coś naprawić.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here